Forum www.myvolleyball.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Mecze Polaków
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.myvolleyball.fora.pl Strona Główna -> Liga Światowa 2009
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ensis
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:19, 13 Cze 2009    Temat postu: Mecze Polaków

No i... ciekawie było Wink Młodzi atakujący są cool Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katrin281




Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 446
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob 21:08, 13 Cze 2009    Temat postu:

Ja jestem zadowolona, spodziewałam się większej miazgi, a tu nawet seta wygraliśmy Very Happy
Była nawet spora szansa na zdobycie chociaż punktu, ale popełnialiśmy jednak za dużo błędów. Bardzo fajne wejście Gromadowskiego, może wreszcie dostanie trochę więcej szans. Kurek, ciamajda jedna, kostkę skręcił ;/ Ledwo się jeden wyleczył, już drugi... Fajnie zagrał Nowakowski, gwoździe wbijał aż miło Smile Igła słabo jakoś jak na niego, całkowicie przyćmiony przez niesamowitego Sergio.
Może jutro powalczą chociaż o punkt. Brazylijczycy wielkich cudów nie grają, a Murilo momentami jest naszym siódmym zawodnikiem Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pat
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pszczyna

PostWysłany: Sob 23:12, 13 Cze 2009    Temat postu:

Kurka mi strasznie szkoda. Widać było w Nim tą chęć gry.. :/ Wejście Gromadowskiego było genialne. Wogóle to myslałam, że będzie gorzej z Nimi. A tu nawet, nawet. Jest jeszcze parę elementów do nadrobienia ale są młodzi, więc czasu sporo... dadzą radę Smile Chłopcy już dziś mówili, że wiedzą +- co trzeba poprawić... Jest ok!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ensis
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:42, 14 Cze 2009    Temat postu:

A pewnie! Dziś może być tylko lepiej, dlatego z niecierpliwością czekam na mecz. Mam nadzieję, że Kurek szybko się wykuruje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katrin281




Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 446
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie 17:06, 14 Cze 2009    Temat postu:

O mamo... To była po prostu masakra. Zero zagrywki, nienajlepsze przyjęcie i masa głupich błędów. Nie chcę nawet wiedzieć, ile zagrywek dzisiaj zepsuliśmy. Prostych zagrywek. Pojęcia nie mam, co przez tyle czasu robił na boisku Woicki. Przez dwa sety na środek zagrał góra ze TRZY razy, na skrzydła niedokładnie. To samo niestety tyczy się Bąka, który i w przyjęciu zagrał słabo, a pod siatką był po prostu bezużyteczny. Igła bezbarwny... :/ Najjaśniejszym punktem dzisiaj był Bartman, piękny pojedynczy blok na Visotto Smile
O porażkę w żadnym razie pretensji mieć nie można, to było wpisane w pojedynki z Brazylią. Ale jej styl... no, po prostu bardzo zły Wink Wyciągnąć wnioski i oby z tydzień w Wenezueli było lepiej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ensis
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:14, 14 Cze 2009    Temat postu:

No tak... I początki setów takie strasznie niemrawe. Myślałem, że drużyna włoży w to więcej zaangażowania, a to wszystko takie... nijakie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pat
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pszczyna

PostWysłany: Nie 21:30, 14 Cze 2009    Temat postu:

Żeby tylko nijakie... Zagrywka... to totalne dno. Czepiałam się przyjecia, ale w sumie... po co im przyjęcia, skoro serwować nie potrafią. Nawet Grzyb psuł... a Bakiewicz.. facet od czarnej roboty, ktory zawsze wchodzil na zagrywkę, dziś nic nie pokazał... albo pokazał.. jak nie grać. Trzeci set to już kompletna porażka... nie idzie, to po co grać. Hmm czy aby napewno Bartman... tu chyba się nie zgodzę. Często był blokowany (m.in przez Murilo). Moim zdaniem "najjaśniejszą" postacią był Możdżonek. Zapisywałam sobie po kolei każdą akcję chłopaków... nie można grać przy takiej ilości błędów. No i ziściło się. Za dużo zmian jak na początek. Po co zmieniać prawie całą "pierwszą szóstkę" ? Nie rozumiem postawy Castellaniego. Gdzie czas w 3 secie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katrin281




Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 446
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon 15:54, 15 Cze 2009    Temat postu:

Moim zdaniem Bartman jako jedyny wykazywał jakąkolwiek wolę walki. To znaczy, na początku grali wszyscy, ale z czasem spuścili głowy i tyle było tej walki… Zibi próbował ich jakoś poderwać, ale sam nic nie zdziała. Jemu się chciało grać. A miał nawet gorzej, bo dopiero co wrócił po kontuzji.
Bąku to naprawdę solidny zmiennik. Nie raz i nie dwa ratował nam tyłek, kiedy któryś coś schrzanił. Ale niestety, dobrym zawodnikiem szóstkowym on nigdy nie będzie. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego Castellani nie dał szansy Ruciakowi. W końcu na wycieczkę tam nie przyjechał, a – jak sam DC wielokrotnie powtarzał – LŚ jest po to, żeby sprawdzić wszystkich zawodników.
Dziwi mnie też ‘pomysł’ Castellaniego co do obsady rozegrania i ataku. Graja albo Woicki z Gromadowskim, albo Łomacz z Jaroszem. A dlaczego by nie dać Marcelowi poatakować z piłek Grześka, który wg mnie obecnie lepiej się prezentuje, niż Paweł? Marcel musiał się męczyć z wystaw gdzieś za antenkę, na podwójny czy potrójny blok… i zapłacił potem za to… :/
Do tego wszystkiego jeszcze Igła, który kompletnie nie przypomina tego zawodnika, choćby z poprzedniego sezonu… :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pat
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pszczyna

PostWysłany: Pon 16:03, 15 Cze 2009    Temat postu:

Liczę na to, że w meczach z Wenezuelą albo Castellani postawi na rozkład zawodników z I meczu z Brazylią... albo wymyśli coś bardziej konsekwentnego... przecież przy takich rotacjach my nie mamy zawodników na zmiany...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ensis
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:48, 15 Cze 2009    Temat postu:

Pierwszy przeciwnik też nie sprzyjał do takiego grania z pasją, ba jak raz za razem łapali na bloku albo w polu, to w końcu się człowiekowi odechciewało... Mam nadzieję, że z Wenezuelą Castellani będzie podejmował trafniejsze decyzje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katrin281




Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 446
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob 4:09, 20 Cze 2009    Temat postu:

Ehh... No niby mamy wreszcie pierwszy wygrany mecz, ale ja satysfakcji nie czuję kompletnie żadnej... Przez większość czasu nasza gra wyglądała fatalnie, zdarzały się jedynie pojedyncze dobre akcje, dopiero tie-break zagrali na jakimś poziomie.. Co mnie raziło potwornie, to - przez pierwsze 3-3,5 seta - KOMPLETNY brak jakiegokolwiek pomysłu na grę, zupełnie nie wiedzieli, jak blokować, gdzie się ustawić w obronie.. Zero ataku, w bloku dziury, przyjęcie góra na 3 metr i obrona, jakby ich ktoś prądem poraził. A już mistrzowska była wystawa Woickiego na zupełnie PUSTE skrzydło ;/ DC chyba przysnął 'trochę' z wprowadzeniem Łomacza.. Igła zajechany po lidze, nie wiem, jaki był sens targać go na te wyjazdy, kto jak kto, ale on ogrania nie potrzebuje. Ruciak tam dalej chyba tylko jako wycieczkowicz, chociaż dzisiaj nam tyłek ratował. I jak się do tej pory nie mogłam przekonać do Kurka, tak teraz dziękuję Bogu, że się zdążył doprowadzić do stanu używalności.
Cóż.. mam nadzieję, ze ta wygrana ich podbuduje... i nie będą się jutro zachowywali na boisku jak dzieci we mgle... Jednak brawa za wolę walki im się należą, w końcówce 4. seta już myślałam, że to koniec Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Katrin281 dnia Sob 4:32, 20 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pat
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pszczyna

PostWysłany: Sob 11:04, 20 Cze 2009    Temat postu:

Grą rzeczywiście nie zachwycili. Zmiana Woicki - Łomacz była chyba przełomowa... wreszcie "coś" zaczęło się dziać na boisku.

Dziwi mnie jedno... dlaczego Możdżonek nie blokuje, skoro ma do tego najlepsze predyspozycje? Dopiero końcówka 4 seta i tie -break wykorzystał w pełni.

Można mówić sporo o błędach Igły w meczu, ale co by było gdyby go nie było? Nie wyobrażam sobie tego. Kompletna klapa... i tak w przyjęciu nam nie idzie za dobrze. Atak trzyma Kurek... który jest przyjmującym. Jarosz gra rewelacyjnie, ale brakuje mu obycia na parkiecie. No oczywiście zagrywka... też za dużo własnych błędów. Zdobywamy punkty z zagrywki, asy serwisowe... żeby potem piłka nie przeleciała na drugą stronę siatki... tak nie można. Trzeba sobie szanować piłki.


Co by nie mówić, ale trzeba pochwalić jeszcze Wenezuelczyków. Diaz był królem boiska wczoraj, co by nie było... Diaz kończył. Dobrze, że i on nie ustrzegł się błędów. Rojas, Marquez, Ereu.. i tak na zmianę... mają dobry skład. Ale tak jak Pan komentator stwierdził.. każdy kolejny blog "zabija w nich" grę.

Sposobem na Wenezuelę jest chyba gra środkiem. Przesunięta krótka przynosi punkty w 95 %.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pat dnia Sob 11:16, 20 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katrin281




Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 446
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob 13:36, 20 Cze 2009    Temat postu:

Możdżonek nie blokuje na skrzydłach... Na środku znacznie lepiej mu idzie. Jednak ciężko szybko i sprawnie przenieść 211 cm na skrzydło, kiedy nieraz koledzy na zagrywce posyłają takie baloniki, że każdy przeciętny rozgrywający ze spokojem może sobie pogubić blok. Dopiero jak nasi 'włączyli' wreszcie silną zagrywkę, czy poszło parę trudnych flotów Nowakowskiego, Możdżon pokazał, że blokować umie.
Jarosz się spisał, od 4. seta wreszcie zaczął atakować z pełną mocą, jak na atakującego przystało, a nie jak, przepraszam bardzo, baba. Jednak ja ciągle chciałabym zobaczyć, jak na dystansie meczu poradziłby sobie Gromadowski i to przy Łomaczu. Bogu dzięki, że Kurek zdrowy, bo widać, że Bartman jest wykończony po sezonie w Czewie, do tego kontuzja, no i masz...
Niech jutro zagrają cały mecz tak, jak dzisiaj tie-breaka. I będzie dobrze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ensis
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:51, 20 Cze 2009    Temat postu:

Przed tie-breakiem to myślałem, że spać pójdę, ale skoro tyle wytrzymałem, to musiałem poczekać. Grali baaaaardzo słabo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pat
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pszczyna

PostWysłany: Sob 17:58, 20 Cze 2009    Temat postu:

Mówie właśnie o środku... jakoś Możdżonek i skrzydła to w parze nie idzie Smile . Cieszy mnie ta wygrana. Może nie wyglądało to tak jak powinno... ale cieszy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.myvolleyball.fora.pl Strona Główna -> Liga Światowa 2009 Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Soft.
Regulamin